Aktualne FAQ oraz errata do gry bitewnej Konflikt ’47. Ten wpis zbiera wyjaśnienia zasad, doprecyzowania interakcji specjalnych reguł oraz oficjalne zmiany w podręczniku podstawowym.
KONFLIKT ’47 – FAQ i Errata v1.0 (grudzień 2025)
Warhammer Quest: Darkwater — Pierwsze kroki w Jade Abbey i portrety bohaterów
„Nie oddychajcie głęboko.”
Głos Edmarka odbił się od kamiennych ścian jak ostrze przeciągnięte po stali.„Oddychanie nie zabija.” — Bren stanęła obok niego. Jej dłonie drżały nie z lęku, lecz z chłodu miejsca.
„Powietrze nie zabija .” — wtrącił Drolf, przyglądając się czarnej wodzie stojącej w nieruchomych basenach. — „Zabija to, co je wypiło.”
„Wystarczy.”
Inara wysunęła się naprzód, ostrze opadało pod ciężarem wilgoci. Zatrzymała się przed wielkimi wrotami sanktuarium.„To nie żart, Valoran.”
― powiedziała, nie odrywając wzroku od jadeitowych ornamentów.„Wiem.” — Edmark uniósł hełm.
„Nie wchodzimy tu po chwałę. Wchodzimy, żeby coś z tego miejsca nie wyszło.”
Wrota Jade Abbey otworzyły się jak gardło, które postanawia połknąć cztery dusze naraz. Wychodzący z nich zapach nie był zapachem pleśni — był zapachem pamiętanej śmierci.
To właśnie w tym momencie zaczyna się historia czterech bohaterów Darkwater. Nie są to święci, nie są to legendy ani postaci bez skaz. To istoty, które przyniosły ze sobą błędy, upór, grzechy i ostatnie iskry nadziei.
Warhammer Quest: Darkwater – fabuła i klimat mrocznego Jade Abbey
Warhammer Quest: Darkwater przenosi graczy do świata, w którym świątynia nie jest już miejscem modlitwy, lecz żywym, skażonym organizmem. Jade Abbey – dawne sanktuarium wiary – stało się epicentrum zarazy, kultów i plugastwa, które powoli pożerają okoliczne krainy. To właśnie tam rozpoczyna się historia bohaterów Darkwater.
Archon Asdrubael Vect
CHŁOPIEC Z NISKICH POZIOMÓW
Mgła toksycznych oparów unosiła się nad niższymi poziomami Commorraghu jak wieczny, powolny pożar. W zaułkach, gdzie nawet Haemonculi nie zapuszczali się bez eskorty, rodziły się i ginęły miliony istnień, nie zostawiając po sobie nic prócz krzyków i śladów krwi na metalowych podłogach.
W jednym z takich zaułków młody Drukhari, jeszcze bez imienia, przyglądał się, jak banda starszych wojowników bije na śmierć jakiegoś nieszczęśnika. Patrzył uważnie – nie na przemoc, do niej zdążył przywyknąć – ale na to, kto pierwszy zaatakuje, kto się zawaha, kto zada ostateczny cios.
Zapamiętywał twarze. Układ hierarchii. Głosy. Każdy gest był dla niego danymi.
– Po co tak patrzysz, szczeniaku? – warknął jeden z wojowników, odwracając się nagle. – Chcesz dołączyć?
Chłopak uśmiechnął się lekko. To był pierwszy raz, gdy pozwolił sobie na uśmiech przy kimkolwiek.
– Tylko się uczę – odpowiedział. – Od tych, którzy niedługo umrą.
CISZA NA GARROVIRE
Mgła nad Garrovire była ciężka jak dym z kadzielnicy, ale pozbawiona jakiegokolwiek zapachu świętości. Tylko pył i sadza, gromadzące się w wilgotnych strzępach nad ruinami miasta. Z każdym krokiem mieszała się pod butami pancerza Mk X, unosząc drobne, czarne obłoczki, jakby sama ziemia żałowała minionych tysięcy istnień.
Ferren Areios szedł na czele szyku VI Kompanii, wyprostowany, jakby każdy ruch był częścią ceremoniału. Jego pancerz — ozdobiony heraldyką Rytów i znakami obowiązku — odbijał nikłe, martwe światło bijące z płonących gdzieś w oddali ruin. Nad jego ramieniem unosił się servo-skull, jego soczewki żarzyły się delikatnie, a z mechanicznych trzewi dochodziło rytmiczne terkotanie.
Ferren Areios – Kapitan VI Kompanii Ultramarines i Mistrz Rytuałów
Ferren Areios to jedna z najciekawszych nowych postaci w uniwersum Warhammer 40 000. Jest Primaris Space Marine’em, obecnym Kapitanem VI Kompanii Ultramarines oraz Mistrzem Rytuałów – oficerem odpowiedzialnym za ceremonie, tradycje i rytuały zakonu.
W tym wpisie przyglądamy się bliżej jego historii, roli w serii Dawn of Fire, jego drodze z hive-świata do Ultramaru oraz nowej figurce, która pojawiła się w ofercie Games Workshop.