Od deski kreślarskiej do pola bitwy: Sentinel – walker, który przemierza epoki Imperium
W arsenale Imperium Człowieka nie brakuje maszyn większych, cięższych i znacznie bardziej widowiskowych. Są tytaniczne machiny kroczące, superciężkie czołgi i transportery zdolne przewozić całe oddziały przez najbardziej nieprzyjazne pola bitew. Sentinel zajmuje wśród nich miejsce znacznie skromniejsze — lecz właśnie ta pozorna prostota jest źródłem jego sukcesu.
Dwunożny walker może dotrzeć tam, gdzie grzęzną pojazdy kołowe i gdzie czołg nie jest w stanie swobodnie manewrować. Może przekraczać rumowiska, brodzić przez bagna, patrolować gęste lasy albo poruszać się pomiędzy konstrukcjami przemysłowych kompleksów. Dla dowódcy Astra Militarum jest jednocześnie zwiadowcą, ruchomym stanowiskiem broni i wysuniętą parą oczu.
Historia Sentinela nie jest jednak historią jednego, niezmiennego pojazdu. To opowieść o całej rodzinie walkerów, które przez tysiąclecia dostosowywano do nowych przeciwników, pól bitew i możliwości produkcyjnych Imperium.