Przejdź do głównej treści
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj

Z kodem "LATO" wpisanym w koszyku otrzymasz 3% rabatu.

polski
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły
Twój koszyk jest pusty
Od deski kreślarskiej do pola bitwy: Mitsubishi A6M3/3a Zero – próba udoskonalenia ideału

Od deski kreślarskiej do pola bitwy: Mitsubishi A6M3/3a Zero – próba udoskonalenia ideału

Mitsubishi A6M3/3a Zero – próba udoskonalenia ideału

Mitsubishi A6M Zero zapisał się w historii jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych samolotów II wojny światowej. Lekki, zwrotny i obdarzony imponującym zasięgiem, podczas pierwszych miesięcy wojny na Pacyfiku stał się symbolem przewagi japońskiego lotnictwa pokładowego. Jego sukces miał jednak swoją cenę: konstrukcja została podporządkowana osiągom do tego stopnia, że niemal każdy dodatkowy kilogram traktowano jak zagrożenie.

A6M3 pojawił się w chwili, gdy japońscy konstruktorzy próbowali poprawić osiągi Zero bez utraty jego największych zalet. Rezultatem była niezwykle interesująca rodzina samolotów: krótko­skrzydły Model 32, długoskrzydły Model 22 oraz uzbrojony w udoskonalone działka Model 22a, określany również jako A6M3a.

Najpierw uporządkujmy oznaczenia

Nazwa „A6M3/3a Zero”, często spotykana na pudełkach modeli, może wprowadzać w błąd. Nie oznacza ona jednej konkretnej wersji samolotu.

  • A6M3 Model 32 – pierwsza seryjna odmiana A6M3, rozpoznawalna po krótszych skrzydłach ze ściętymi, niemal prostokątnymi końcówkami.
  • A6M3 Model 22 – wersja z przywróconymi długimi, zaokrąglonymi i składanymi końcówkami skrzydeł.
  • A6M3 Model 22a, nazywany również A6M3a lub Model 22 Kō – odmiana Modelu 22 z nowocześniejszymi, długolufowymi działkami kalibru 20 mm.

Określenie „A6M3a” jest szczególnie popularne w literaturze modelarskiej i zachodnich katalogach. Przykładowo zestaw firmy Tamiya opisany jako „A6M3/3a Zeke” pozwala zbudować Model 22 albo jego działkową odmianę Model 22a. Nie przedstawia natomiast krótko­skrzydłego Modelu 32.

Projekt, który miał pogodzić sprzeczności

W 1937 roku lotnictwo Cesarskiej Marynarki Wojennej ogłosiło wymagania 12-Shi dotyczące nowego myśliwca pokładowego. Oczekiwano samolotu szybkiego, wyjątkowo zwrotnego, silnie uzbrojonego i zdolnego do wykonywania długich lotów nad morzem. Jednocześnie musiał on startować z pokładów japońskich lotniskowców.

Był to zestaw wymagań, które przy dostępnych silnikach wydawały się niemal niemożliwe do pogodzenia. Zespół Mitsubishi kierowany przez Jirō Horikoshiego znalazł rozwiązanie w radykalnym ograniczeniu masy oraz wyjątkowo starannym opracowaniu aerodynamiki.

Pierwszy prototyp A6M wzbił się w powietrze 1 kwietnia 1939 roku. W 1940 roku samolot został przyjęty do uzbrojenia jako Myśliwiec Pokładowy Marynarki Typ 0. Nazwa pochodziła od ostatniej cyfry roku 2600 według japońskiego kalendarza cesarskiego. Stąd wzięły się określenia Reisen, czyli „myśliwiec zero”, oraz używana na Zachodzie nazwa Zero.

Cena lekkości

Wczesne Zero osiągało doskonałe parametry nie dzięki ogromnej mocy silnika, lecz dzięki bardzo małej masie. Konstruktorzy zastosowali lekkie stopy aluminium, starannie oprofilowali kadłub i skrzydła, a poszycie łączono za pomocą gładkich nitów. Sterowanie było lekkie i precyzyjne, natomiast niewielkie obciążenie powierzchni skrzydła zapewniało znakomitą zwrotność przy małych i średnich prędkościach.

Oszczędność masy oznaczała jednak ograniczoną ochronę pilota i instalacji paliwowej. Wczesne wersje nie miały opancerzenia porównywalnego z konstrukcjami amerykańskimi, a zbiorniki nie były odpowiednio zabezpieczone przed skutkami ostrzału. Nie był to przypadek ani techniczne niedopatrzenie, lecz świadomy kompromis wynikający z wymagań dotyczących zasięgu, zwrotności i osiągów.

W latach 1940–1941 kompromis ten wydawał się skuteczny. Z czasem, gdy Zero zaczęło walczyć z szybszymi i lepiej chronionymi przeciwnikami uzbrojonymi w ciężkie karabiny maszynowe, jego konsekwencje stały się znacznie poważniejsze.

Dlaczego A6M2 potrzebował następcy?

A6M2 Model 21 dysponował silnikiem Nakajima Sakae 12 i długimi skrzydłami ze składanymi końcówkami. Zapewniał imponujący zasięg oraz bardzo dobrą zwrotność, ale możliwości jego zespołu napędowego były ograniczone. Japońska marynarka potrzebowała Zero szybszego, lepiej radzącego sobie na większej wysokości i zdolnego do skuteczniejszego przechwytywania nowych samolotów przeciwnika.

Rozwiązaniem miał być silnik Nakajima Sakae 21. Była to czternastocylindrowa, chłodzona powietrzem jednostka gwiazdowa z dwubiegową sprężarką, rozwijająca około 1130 KM przy starcie. Zapewniała lepsze osiągi na wysokości, ale była dłuższa i cięższa od Sakae 12.

Zastosowanie nowego silnika wymusiło przeprojektowanie przedniej części płatowca. Przegrodę ogniową przesunięto do tyłu, zmienił się kształt osłony silnika, a wlot powietrza do gaźnika przeniesiono na jej górną część. To właśnie nowy nos jest jedną z najważniejszych cech pozwalających odróżnić A6M3 od A6M2.

A6M3 Model 32 – Zero ze ściętymi skrzydłami

Pierwszym seryjnym wariantem napędzanym przez Sakae 21 był A6M3 Model 32. Najbardziej widoczną zmianę stanowiły skrzydła o zmniejszonej rozpiętości. Usunięto zaokrąglone, składane końcówki i zastąpiono je prostszymi, ściętymi zakończeniami.

Modyfikacja miała kilka zalet. Mniejsza rozpiętość ograniczała opór, zwiększała prędkość przechylenia i poprawiała zachowanie samolotu podczas lotu z większą prędkością. Model 32 był nieco szybszy i reagował energiczniej na ruch lotek. Rozpiętość skrzydeł zmniejszyła się z około 12 do 11 metrów.

Zmiana przyniosła jednak również problemy. Mniejsza powierzchnia skrzydła pogorszyła charakterystyki przy małych prędkościach, natomiast połączenie cięższego silnika, zmienionej instalacji paliwowej i krótszego skrzydła zmniejszyło zasięg. Na europejskim teatrze działań mogłoby to mieć umiarkowane znaczenie, ale na Pacyfiku, gdzie loty bojowe prowadziły nad setkami kilometrów oceanu, zasięg był jednym z najważniejszych parametrów samolotu.

Nietypowa sylwetka Modelu 32 zaskoczyła alianckich obserwatorów. Początkowo uznano go za nowy typ myśliwca i nadano mu nazwę kodową „Hamp”. Dopiero później rozpoznano w nim kolejną odmianę Zero i ponownie zaczęto stosować nazwę „Zeke”.

Zasięg ważniejszy niż kilka kilometrów na godzinę

Model 32 trafił do jednostek w 1942 roku i walczył między innymi w rejonie Wysp Salomona, Nowej Gwinei i Rabaulu. Warunki panujące na tym obszarze szybko ujawniły jego najważniejszą wadę. Japońskie samoloty musiały pokonywać ogromne odległości, często bez możliwości awaryjnego lądowania po drodze.

Krótszy zasięg ograniczał czas pozostawania nad celem, zmniejszał liczbę możliwych kierunków ataku i pozostawiał pilotom niewielki zapas paliwa. W tej sytuacji niewielka poprawa prędkości i przechylenia nie rekompensowała utraty jednej z fundamentalnych zalet Zero.

Model 32 nie był zatem konstrukcyjną porażką. Był raczej dowodem na to, że parametry samolotu należy oceniać w kontekście teatru działań. To, co dobrze wyglądało w tabeli osiągów, nie zawsze odpowiadało potrzebom operacyjnym wojny na Pacyfiku.

A6M3 Model 22 – powrót długiego skrzydła

Odpowiedzią Mitsubishi był A6M3 Model 22. Zachowano silnik Sakae 21 oraz przeprojektowaną przednią część kadłuba, ale przywrócono długie skrzydła z zaokrąglonymi, składanymi końcówkami. W skrzydłach umieszczono dodatkowe zbiorniki paliwa.

W ten sposób powstała konstrukcja łącząca mocniejszy zespół napędowy A6M3 z zasięgiem i dobrymi właściwościami przy małych prędkościach, z których słynął wcześniejszy Model 21. Model 22 był więc nie tyle prostym następcą Modelu 32, ile próbą skorygowania jego najważniejszej słabości.

Samolot pojawił się w jednostkach pod koniec 1942 i na początku 1943 roku. Z zewnątrz przypominał A6M2, jednak zmieniona osłona silnika, górny wlot powietrza i szczegóły instalacji wydechowej zdradzały, że był to przedstawiciel nowszej rodziny A6M3.

A6M3a, czyli Model 22a

Kolejny etap rozwoju dotyczył przede wszystkim uzbrojenia. Standardowe Zero posiadało dwa zsynchronizowane karabiny maszynowe kalibru 7,7 mm w kadłubie oraz dwa działka kalibru 20 mm w skrzydłach.

W Modelu 22a zastosowano długolufowe działka Typ 99 Model 2, w odmianie często identyfikowanej jako Mark 3. Większa długość lufy poprawiała prędkość wylotową pocisku i jego charakterystykę balistyczną. Dłuższe lufy wystawały wyraźniej przed krawędź natarcia skrzydła, co jest najważniejszą zewnętrzną różnicą pomiędzy Modelem 22 i 22a.

W praktyce właśnie tę wersję producenci modeli często określają jako A6M3a. Budując miniaturę, należy więc sprawdzić długość osłon działek, a nie tylko sugerować się opisem na pudełku.

Najważniejsze różnice pomiędzy wersjami

Wersja Silnik Skrzydło Najłatwiejsza cecha rozpoznawcza Znaczenie zmiany
A6M2 Model 21 Sakae 12 Długie, zaokrąglone, składane końcówki Wcześniejsza osłona silnika i dolny wlot powietrza Duży zasięg i znakomita zwrotność
A6M3 Model 32 Sakae 21 Krótsze, ścięte końcówki bez mechanizmu składania Charakterystyczne prostokątne zakończenia skrzydeł Lepsze przechylenie i nieco większa prędkość, ale mniejszy zasięg
A6M3 Model 22 Sakae 21 Długie, zaokrąglone i składane Połączenie długich skrzydeł z osłoną silnika A6M3 Odzyskanie zasięgu utraconego w Modelu 32
A6M3 Model 22a Sakae 21 Jak w Modelu 22 Długie lufy działek wystające przed krawędź natarcia Poprawiona skuteczność uzbrojenia 20 mm

Zero spotyka nowych przeciwników

A6M3 walczył w okresie, w którym przewaga japońskiego lotnictwa zaczynała topnieć. Alianci coraz lepiej rozumieli mocne i słabe strony Zero. Piloci unikali przedłużających się walk kołowych, wykorzystywali przewagę prędkości nurkowania, atakowali zespołowo i starali się zachowywać energię samolotu.

Na froncie pojawiały się również coraz groźniejsze konstrukcje: Lockheed P-38 Lightning, Vought F4U Corsair, a następnie Grumman F6F Hellcat. Były cięższe od Zero, ale dysponowały mocniejszymi silnikami, lepszą ochroną, dużą siłą ognia i znacznie większą odpornością na uszkodzenia.

Nie oznaczało to, że A6M3 nagle stał się nieskuteczny. W rękach doświadczonego pilota nadal był bardzo niebezpieczny. Sytuację Japonii pogarszały jednak rosnące straty wśród dobrze wyszkolonych lotników, niedostateczny system szkolenia uzupełnień oraz coraz większa przewaga organizacyjna i przemysłowa Stanów Zjednoczonych.

Od A6M3 do Modelu 52

Doświadczenia z Modelami 32 i 22 wpłynęły na powstanie najbardziej znanej późnej odmiany Zero – A6M5 Model 52. Nowa wersja otrzymała skrócone, lecz ponownie zaokrąglone końcówki skrzydeł, wzmocnione poszycie i zmieniony układ wydechowy. Poprawiono prędkość oraz zachowanie w nurkowaniu, starając się jednocześnie zachować możliwie dużą zwrotność.

A6M3 zajmuje więc szczególne miejsce w historii całej rodziny. Model 32 był odważnym eksperymentem, Model 22 – odpowiedzią na jego ograniczenia, a Model 22a – próbą zwiększenia siły ognia. Każdy z nich pokazuje, jak Mitsubishi starało się rozwijać konstrukcję, której pierwotne zalety wynikały z bardzo delikatnej równowagi.

Wskazówki dla modelarza – jak rozpoznać właściwą wersję?

tutaj znajdziesz model

Przed rozpoczęciem budowy warto wybrać konkretny samolot i sprawdzić jego numer seryjny, jednostkę oraz okres służby. Fotografie Zero są często błędnie podpisywane, a różnice pomiędzy A6M2 Model 21 i A6M3 Model 22 nie zawsze są widoczne na pierwszy rzut oka.

  • Model 32: krótkie skrzydła ze ściętymi końcówkami. To cecha, której nie sposób pomylić z Modelem 22.
  • Model 22: długie, zaokrąglone końcówki z linią mechanizmu składania.
  • Model 22a: taki sam płat jak w Modelu 22, ale wyraźnie dłuższe lufy działek 20 mm.
  • Rodzina A6M3: zmieniona osłona silnika i wlot powietrza umieszczony nad silnikiem.

W modelach pozwalających zbudować zarówno A6M3, jak i A6M3a najważniejszym wyborem będą elementy działek skrzydłowych. Nie należy montować długich luf tylko dlatego, że wyglądają bardziej efektownie – muszą odpowiadać wybranemu egzemplarzowi.

Malowanie i ślady eksploatacji

Wczesne A6M3 produkowane przez Mitsubishi nosiły fabryczne malowanie w charakterystycznym jasnym kolorze szaro-zielonym lub szaro-bursztynowym. Jego dokładny odcień pozostaje przedmiotem dyskusji, lecz zdecydowanie nie powinien wyglądać jak czysta biel albo neutralna, bardzo jasna szarość. W modelarstwie często określa się go potocznie jako ameiro.

Osłona silnika była zazwyczaj bardzo ciemna, granatowo-czarna lub niebieskawo-czarna. Śmigło mogło mieć metaliczne łopaty z odpowiednim malowaniem tylnej powierzchni, zależnie od okresu i konkretnego egzemplarza. W późniejszym okresie A6M3 otrzymywały ciemnozielone powierzchnie górne przy zachowaniu jaśniejszego spodu. Część kamuflaży nakładano w jednostkach, dlatego ich wykończenie mogło być mniej regularne niż malowanie fabryczne.

Wnętrze kabiny samolotu Mitsubishi najczęściej przedstawia się w odcieniu zielonym charakterystycznym dla tego producenta. Powłoki ochronnej aotake nie należy natomiast stosować automatycznie we wszystkich wnękach i na każdej powierzchni wewnętrznej. Jej obecność i odcień warto ustalić na podstawie dokumentacji wybranego egzemplarza.

Autorstwa IJN - Source: photo from english wikipedia [1]; Original source: perso.orange.fr, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=940374

Popularny obraz japońskiego samolotu całkowicie obdrapanego do gołego metalu bywa przesadzony. Ślady użytkowania najlepiej skoncentrować na:

  • nasadach skrzydeł, po których poruszała się obsługa,
  • krawędziach paneli serwisowych i zamków,
  • okolicach wlewów paliwa i uzbrojenia,
  • dolnej części kadłuba i osłonie silnika,
  • obszarach narażonych na spaliny, olej i pył z lotnisk polowych.

Samoloty operujące z baz wyspiarskich mogły nosić ślady koralowego pyłu, błota, intensywnego słońca i wilgotnego klimatu. Efekt powinien jednak opowiadać historię eksploatacji konkretnej maszyny, a nie całkowicie zasłaniać jej właściwe malowanie.

Maszyna okresu przejściowego

A6M3 nie odniósł tak spektakularnych sukcesów jak wcześniejszy A6M2 i nie stał się tak rozpoznawalny jak późniejszy A6M5. Z punktu widzenia historii techniki jest jednak być może najciekawszą odmianą Zero.

Model 32 pokazał, że zwiększenie prędkości i poprawa sterowności nie mogą odbywać się kosztem zasięgu wymaganego na Pacyfiku. Model 22 przywrócił długie skrzydło, zachowując mocniejszy silnik, natomiast Model 22a poprawił skuteczność działek. Była to seria świadomych prób znalezienia nowej równowagi w konstrukcji, która od początku została doprowadzona niemal do granic możliwości.

Dla modelarza A6M3/3a jest przy tym atrakcyjnym tematem: znajoma sylwetka Zero kryje liczne różnice konstrukcyjne, a wybór pomiędzy Modelem 32, 22 i 22a pozwala pokazać trzy odmienne odpowiedzi na te same problemy wojny powietrznej nad Pacyfikiem.

Wybrane źródła

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz