Przejdź do głównej treści
Koszyk

Twój koszyk jest pusty

/

Blog - Dowiedz się więcej na naszym blogu!

Kategorie wpisów

Kategorie wpisów

Tagi

Tagi

Kategorie wpisów

Kategorie wpisów

Tagi

Tagi

Warhammer Quest: Darkwater — Pierwsze kroki w Jade Abbey i portrety bohaterów

„Nie oddychajcie głęboko.”
Głos Edmarka odbił się od kamiennych ścian jak ostrze przeciągnięte po stali.

„Oddychanie nie zabija.” — Bren stanęła obok niego. Jej dłonie drżały nie z lęku, lecz z chłodu miejsca.

„Powietrze nie zabija .” — wtrącił Drolf, przyglądając się czarnej wodzie stojącej w nieruchomych basenach. — „Zabija to, co je wypiło.”

„Wystarczy.”
Inara wysunęła się naprzód, ostrze opadało pod ciężarem wilgoci. Zatrzymała się przed wielkimi wrotami sanktuarium.

„To nie żart, Valoran.”
― powiedziała, nie odrywając wzroku od jadeitowych ornamentów.

„Wiem.” — Edmark uniósł hełm.

„Nie wchodzimy tu po chwałę. Wchodzimy, żeby coś z tego miejsca nie wyszło.”

Wrota Jade Abbey otworzyły się jak gardło, które postanawia połknąć cztery dusze naraz. Wychodzący z nich zapach nie był zapachem pleśni — był zapachem pamiętanej śmierci.

To właśnie w tym momencie zaczyna się historia czterech bohaterów Darkwater. Nie są to święci, nie są to legendy ani postaci bez skaz. To istoty, które przyniosły ze sobą błędy, upór, grzechy i ostatnie iskry nadziei.

Czytaj całość