Ushoran, Mortarch Iluzji

- Ocena: Cztery gwiazdki
- Plusy:
- Świetne jedzenie: Znajdziesz się w służbie w Nowym Dworze Letnim, gdzie panowie i damy tego królestwa angażują się w żywe dysputy z rówieśnikami podczas wielu wspaniałych bankietów, z wybornymi potrawami i rzadkimi przysmakami.
- Jasne ścieżki awansu: Trudź się ciężko, walcz dobrze, a być może nawet zostaniesz wezwany do picia z karmazynowego kielicha i osiągnięcia rycerstwa – to szlachetny cel!
- Minusy:
- Ugruntowane hierarchie: Rok po roku tylko ci, którzy są spokrewnieni z ohydami zajmującymi dwór dyrektorów, wydają się mieć jakikolwiek awans. Być może czas, aby poddani założyli związek zawodowy…
- Lekceważąca higiena biurowa.
- Uporczywe uczucie, że coś jest nie tak.
- Długie lunche służbowe: Tak wiele bogatego jedzenia sprawia, że niektórzy czują się chorzy na żołądku, a lunche służbowe trwają.
- Brak zwrotu kosztów za napoje.
- Podstawowe wartości firmy (podtrzymywane, gdy Ushoran przechodzi obok Twojego biurka): uczciwość, odpowiedzialność, szaleństwo przejrzystość.
- Nie musisz być szalony, żeby tu pracować, ale to pomaga.
Lady Olynder, Mortarch Żalu

- Ocena: Trzy gwiazdki
- Plusy:
- Jeden cel: Oddziały Nighthaunt mają jeden cel: eksterminacja żywych.
- Niezrównane bezpieczeństwo pracy: Twoi koledzy są nieśmiertelni i niezniszczalni, a przechodzenie przez ściany jest niezwykle przydatne.
- Przystępna szefowa: Szefowa jest w tej samej sytuacji i jest osobą, z którą można się utożsamiać w tej pracy. W życiu Lady Olynder zabiegała o współczucie poprzez fałszywy żal, a po śmierci przebiła się przez szklany sufit, aby osiągnąć szczyt tego kluczowego działu operacji duchów.
- Minusy:
- Niskie wyniki zadowolenia z pracy: Mówi się, że nieszczęście lubi towarzystwo, a twoi współpracownicy cierpią z powodu okrutnego humoru CEO – jak jedna wielka (nie)szczęśliwa rodzina.
- Wyblakłe mundury.
- Sądzone kary: Kara zawsze pasuje do zbrodni.
- Legiony Nighthaunt to miejsce, gdzie ambicje kwitną. To dom dla chciwych, morderczych i zdradzieckich – ta widmowa grupa to zasadniczo dział B+R Nagasha zajmujący się ironicznymi karami. Rdzawe kosy w zestawie.
Katakros, Mortarch Nekropolii

- Ocena: Cztery gwiazdki
- Plusy:
- Siła, motywacja, szacunek do siebie.
- Jasne wskaźniki KPI: Misje niektórych działów Śmierci mogą być trochę niejasne, ale nie w przypadku Ossiarch Bonereaperów, którzy mają najprostsze zadanie i najjaśniejsze cele: zignoruj wszystko inne, zdobądź kości. To ostateczny KPI.
- Ciągłe ulepszanie: W przeciwieństwie do tych pozbawionych kreatywności wampirów, którzy po prostu podnoszą szkielety z ziemi, Ossiarch Bonereaperzy dążą do ciągłego iterowania na największym zasobie naturalnym ciała, łącząc wiele szkieletów w większe, lepsze całości.
- Najlepszy szef w branży: Dostajesz najlepszego szefa w branży – Katakrosa – który był tak wybitnym generałem, że nawet Nagashowi dał się we znaki. Fakt, że mógł wrócić jako gigantyczny, nieskazitelny półbóg, a nie ironicznie torturowany duch, wiele mówi o tym, jak bardzo Bóg Śmierci go szanuje, a Nagash praktycznie nikogo nie szanuje.
- Minusy:
- Niekończące się projekty grupowe.
- Możesz zostać oddelegowany do tylnych kończyn konia.
- Dlaczego miałbyś stać się bezmyślnym, szamoczącym się dronem, kiedy możesz być wszechpotężnym lewym ramieniem naprawdę fajnego Gothizzara Harvestera?
Neferata, Mannfred von Carstein, Arkhan Czarny

- Ocena: Dwie gwiazdki
- Plusy:
- Dużo wolnego czasu: Biurokracja w Shyish jest śmierć wolna, więc jeśli szukasz szybkiej drogi na szczyt, możesz równie dobrze wykorzystać swoją torturowaną nieśmiertelność i zapisać się do agencji rekrutacyjnej Soulblight.
- Doskonała opieka dentystyczna.
- Prawie gwarantowana ponowna reanimacja: Jeśli zostaniesz ponownie zabity, masz praktycznie gwarancję ponownego reanimowania.
- Brak utraty wynagrodzenia: Nie stracisz wynagrodzenia, bez względu na to, jak często Twoja klatka piersiowa zostanie zmiażdżona.
- Niskie koszty ubioru: Koszty odzieży są również niskie – patyna wieków jest teraz w modzie, to utlenione żelazo, w które jesteś ubrany? Umrzeć za… ponownie.
- Minusy:
- Złożona struktura zarządzania: Jesteś pracownikiem o minimalnym wynagrodzeniu (czyli 0 w Shyish) w służbie chciwego Nekromanty lub intrygującego Wampirzego Lorda, a żaden z nich nie dba o Twoje samopoczucie w miejscu pracy.
- Każdy tydzień to tydzień "krwiodawstwa".
- Brak jasności co do szefa: Śledź strukturę korporacyjną w górę, a ostatecznie pracujesz dla Mannfreda von Carsteina. Czy jesteś częścią potrójnej intrygi, prawdziwie agentem Neferaty? A może to było na Twoje poprzednie wskrzeszenie, a tym razem jesteś faktycznie wynikiem ohydnego eksperymentu Arkhana Czarnego? Organigram to praktycznie bazgroły.
- To wystarczy, żeby zakręciło się w głowie, a biorąc pod uwagę, ile więzadeł ci brakuje, na pewno się zakręci.
Któremu z Mortarchów wolałbyś służyć? Daj nam znać w komentarzach lub na naszych mediach społecznościowych!
Informacje zawarte w tym artykule pochodzą z Warhammer Community.