Czego naprawdę szuka Adeptus Mechanicus?
Dla większości mieszkańców Imperium najcenniejszym skarbem jest złoto, adamantium, prometium lub rzadkie minerały. Dla Adeptus Mechanicus wszystkie te bogactwa mają jednak niewielką wartość w porównaniu z czymś znacznie cenniejszym – wiedzą.
To właśnie dlatego ekspedycje Mechanicusa od tysięcy lat przemierzają ruiny zapomnianych światów, opuszczone stacje orbitalne i wraki statków dryfujące w pustce kosmosu. Nie szukają kosztowności.
Szukają STC.
Trzy litery, które potrafią zmienić los całych sektorów galaktyki.
Czym właściwie jest STC?
STC (Standard Template Construct) nie było pojedynczym urządzeniem ani jedną bazą danych.
Był to kompletny system wiedzy technicznej stworzony podczas Złotej Ery Technologii, kiedy ludzkość kolonizowała galaktykę.
Wyobraź sobie osadników wysłanych na zupełnie nieznaną planetę.
Nie mają fabryk.
Nie mają inżynierów.
Nie mają bibliotek.
Mają jedynie ogromny komputer STC.
Wystarczyło określić warunki panujące na planecie, dostępne surowce i potrzeby kolonii.
System sam projektował wszystko, co było potrzebne do przetrwania.
Od prostego młotka...
przez ciągniki rolnicze...
aż po elektrownie, pojazdy górnicze, broń i całe linie produkcyjne.
STC nie przechowywało jedynie gotowych projektów.
Potrafiło tworzyć nowe rozwiązania dostosowane do lokalnych warunków.
To właśnie dlatego uważa się je za największe osiągnięcie technologiczne w historii ludzkości.
Gdy galaktyka pogrążyła się w ciemności
Potem nadeszła Era Walk (Age of Strife).
Burze Warp odcięły kolonie od siebie.
Światy zaczęły prowadzić wojny.
Sztuczne inteligencje zbuntowały się.
Cywilizacja rozpadła się na tysiące izolowanych światów.
Wraz z nimi zniknęła większość systemów STC.
Jedne zostały zniszczone.
Inne uległy awariom.
Jeszcze inne do dziś czekają ukryte głęboko pod powierzchnią zapomnianych planet.
Kiedy po tysiącach lat Imperator rozpoczął Wielką Krucjatę, okazało się, że ludzkość pamięta już tylko niewielki ułamek dawnej wiedzy.
Dlaczego Mechanicus nie tworzy nowych technologii?
To jedno z pytań, które najczęściej zadają nowi fani Warhammera 40,000.
Odpowiedź jest zaskakująca.
Dla Adeptus Mechanicus technologia nie jest wynalazkiem.
Jest objawieniem.
Kapłani Mechanicusa wierzą, że cała doskonała wiedza została już kiedyś stworzona przez Omnisjasza.
Ich zadaniem nie jest wymyślanie nowych maszyn.
Ich zadaniem jest odnalezienie tych, które już istniały.
Dlatego odkrycie nowego STC jest traktowane niemal jak cud religijny.
Fragment wart więcej niż planeta
Nie trzeba odnaleźć całego systemu STC.
Czasem wystarczy pojedynczy fragment danych.
Kilka schematów.
Jeden projekt.
Kilka linijek kodu.
Dla Mechanicusa może to oznaczać możliwość rozpoczęcia produkcji technologii utraconej tysiące lat wcześniej.
Niektóre Światy Kuźni prowadziły wojny trwające całe stulecia tylko po to, by zdobyć niewielki fragment wzorca STC.
Zhao-Arkhad i zapomniane projekty
W poprzedniej części Kronik Imperium odwiedziliśmy tajemniczy Świat Kuźni Zhao-Arkhad.
To właśnie tam odnaleziono niezwykle cenne fragmenty dawnych wzorców technologicznych.
Nie był to kompletny system STC.
Jednak nawet niepełne dane okazały się bezcenne.
Pozwoliły Adeptus Mechanicus przywrócić do produkcji kilka ważnych konstrukcji wojennych.
Dwie z nich zasługują na szczególną uwagę.
Crassus Armoured Assault Transport
Pierwszym z odzyskanych projektów był Crassus.
To potężny transporter opancerzony, zdolny przewozić duże oddziały piechoty przez najcięższy ostrzał.
Jego gruby pancerz i ogromna pojemność sprawiają, że od dziesięcioleci pozostaje jednym z najbardziej cenionych pojazdów wykorzystywanych podczas oblężeń.
Choć nie imponuje szybkością, jego zadaniem nigdy nie był pościg.
Crassus ma dowieźć żołnierzy tam, gdzie inne transportery już dawno zamieniłyby się w płonące wraki.
Praetor Armoured Assault Launcher
Drugim niezwykle cennym odkryciem był projekt Praetor Armoured Assault Launcher.
Na pierwszy rzut oka przypomina ciężki pojazd artyleryjski.
W rzeczywistości jest mobilną wyrzutnią rakiet przeznaczoną do przełamywania umocnień przeciwnika.
Tam, gdzie piechota nie może się przebić, Praetor otwiera drogę salwami pocisków burzących całe linie obrony.
Nagroda za odnalezienie STC
W Imperium odnalezienie nowego wzorca STC może uczynić zwykłego eksploratora legendą.
Kapłani Mechanicusa otrzymują najwyższe zaszczyty.
Światy Kuźni zdobywają prestiż.
Niektóre odkrycia zmieniają gospodarkę całych sektorów.
A jeśli wzorzec okaże się naprawdę wyjątkowy...
jego odkrywca może zostać zapamiętany na dziesiątki tysięcy lat.
Czy gdzieś istnieje kompletne STC?
To jedno z największych pytań całego uniwersum Warhammera 40,000.
Nikt nie zna odpowiedzi.
Niektórzy wierzą, że pełne systemy zostały bezpowrotnie utracone.
Inni są przekonani, że gdzieś, na zapomnianym świecie lub dryfującym statku kolonizacyjnym, nadal działa kompletny system STC.
Jeśli kiedykolwiek zostałby odnaleziony...
mógłby całkowicie odmienić los Imperium.
Być może bardziej niż jakakolwiek armia.
Ciekawostki
-
STC oznacza Standard Template Construct.
-
Większość odnajdywanych dziś STC to jedynie fragmenty dawnych baz danych.
-
Adeptus Mechanicus traktuje wzorce STC niemal jak święte relikwie.
-
Odkrycie pojedynczego schematu może przywrócić do produkcji technologię utraconą od tysięcy lat.
-
Niektóre odnalezione fragmenty dotyczą prostych narzędzi, inne pozwalają budować gigantyczne maszyny wojenne.
Co dalej?
W kolejnej części Kronik Imperium wyruszymy na planetę, od której wszystko się zaczęło.
To tam narodziła się wiara w Omnisjasza.
To tam powstały pierwsze Światy Kuźni.
To tam znajduje się serce technologicznego Imperium.
Kroniki Imperium #3 – Mars: Serce Adeptus Mechanicus