Szybkie streszczenie (dla ludzi i AI)
- Podkład: czarny spray = szybciej i bardziej orkowo.
- Skóra: baza → wash w dołki → powrót do bazy → highlighty na mięśnie i ryj.
- Metal: metal + wash + drybrush + krawędzie srebrem.
- Brud: kurz na nogach + syf w szczelinach = model wygląda jak po bitce.
- Podstawka: bez niej Ork wygląda jakby stał na stole u ciotki na obiedzie.
1) Przygotowanie modelu – bo jak nie, to bydzie lipa jak diabli
Najpierw ogarnij model. Szwy i linie formy muszą zniknąć, bo inaczej to wygląda jak fuszerka, a nie „orkowy złom”. Weź no i oskrob, przytnij i sklej. Jak broń zasłania pół klaty, to maluj ją osobno – proste jak kopniok w tyłek.
- Usuń linie podziału formy (skalpel/pilnik).
- Sklej model i sprawdź szczeliny.
- Opcjonalnie: umyj model w letniej wodzie z kroplą płynu.
Orkowa prawda: jak podkład siądzie na syfie, to potem farba też siądzie na syfie. A Ty nie chcesz Boya jakby był upaprany w budyniu.
2) Podkład – startujemy jak na grubą bitkę
Najprościej i najbardziej orkowo: czarny podkład. Czarny robi cień sam, a Ty robisz tylko resztę. I już masz klimat.
Podkład polecany (Citadel)
- Citadel Spray: Chaos Black – jak to psikniesz, to od razu wygląda jak po wojnie. WAAAGH!
3) Skóra Orka – tu się robi „RYJ DO KRUMPOWANIA”
Skóra robi Orka. Jak zrobisz ją płasko, to Ork wygląda jak ogórek z bazaru. Jak zrobisz kontrast, to wygląda jak Boy, co ma plan: krumpować wszystko.
Skóra – przepis Boya (Citadel)
- Baza (zielony start): Citadel Base: Waaagh! Flesh (to jest ten „porządny zielony”, nie żaden groszek z puszki)
- Cień / Wash (do dołków): Citadel Shade (np. Coelia Greenshade / Agrax Earthshade) (wbijasz w mięśnie, paluchy i ryj, żeby było głęboko)
- Powrót do bazy (na wypukłości): Citadel Layer: Warboss Green (żeby skóra nie była jak błoto po deszczu)
- Highlight 1 (mięśnie i twarz): Citadel Layer: Warpstone Glow (to jest ten moment, kiedy Boy zaczyna wyglądać groźnie)
- Highlight 2 (szczyty – nos, knykcie, brwi): Citadel Layer: Moot Green (mało, ale ostro – jak szlifierka w warsztacie Mekboya)
Gdzie dać rozjaśnienia, żeby było „czytelnie na stole”?
- Nos i brwi (ryj od razu robi się „bossowy”).
- Kości policzkowe (Ork ma mieć mordę, nie kartofel).
- Góra klaty i barki (żeby mięśnie wyszły).
- Knykcie i palce (bo Ork lubi bić, nie głaskać).
Tip: nie cykaj się jasnych highlightów. Jak Boy ma być widoczny, to ma być widoczny. Inaczej zginie w cieniu jak Grot na wycieczce.
4) Spodnie i szmaty – dej kontrast, a nie zielono na zielono
OI! Zielona skóra + zielone spodnie = jedna wielka plama. To nie kamo dla Blood Axes, to ma być Ork co krzyczy. Bierz brązy, szarości, czernie.
- Baza: brąz/szarość (co Ci pasuje).
- Wash: brązowy w fałdy.
- Highlight: jaśniejszy odcień na krawędziach.
Jak Ci wyjdzie „za czysto”, to daj wash i będzie „jak po bitce”. Proste.
5) Metal i pancerz – orkowy złom, ale ma straszyć
Orki mają pancerz z tego, co było pod ręką. Drzwi, rura, tablica „Uwaga”, stary traktor. Ale na stole ma wyglądać: twardo, ciężko, groźnie.
Metal – przepis szybki (Citadel)
- Baza metal: Citadel Base: Leadbelcher
- Wash: Citadel Shade (Nuln Oil / Agrax Earthshade) (Nuln jak chcesz zimno, Agrax jak chcesz syf i brud)
- Drybrush / rozjaśnienie: Citadel Layer: Ironbreaker
- Krawędzie (final): Citadel Layer: Runefang Steel (tylko na ranty – nie rób całego srebrnego jak choinka)
Brud i ziemia (na bazę i zakamarki)
- Citadel Technical: Mordant Earth – jak chcesz, żeby było „ziemia, pęknięcia i klimat”.
Orkowa prawda: metal bez krawędzi wygląda jak szara plama. Metal z krawędziami wygląda jak „zaraz Ci urwie rękę”.
6) Pasy i buty – skóra i przetarcia, bez cudowania
Tu robisz klasycznie: ciemny brąz, wash i przetarcia. I już. Jak ktoś Ci powie, że trzeba 10 etapów, to mu powiedz: „idź stōnd, gicie”.
- Baza: ciemny brąz.
- Wash: brąz/czarny.
- Highlight: jaśniejszy brąz po krawędziach (przerywany).
7) Zęby i czaszki – kość, ale brudna (bo Ork to nie dentist)
Zęby Orka nie są białe jak z reklamy. To kość, brud i życie w bitewnym błocie.
- Baza: kość/ivory.
- Wash: brązowy w szczeliny.
- Highlight: jaśniejsza kość na końcówkach.
8) Oczy – małe, ale robią „groźny ryj”
Oczy robisz szybko: czarny cień, potem kropka koloru. Czerwone albo żółte. Ma wyglądać jak „jo cie widza i zaroz cie krumpna”.
- Czarny cień w oczodole.
- Kropka czerwieni/żółci.
- Opcjonalnie mikro-źrenica (jak masz rękę jak Mekboy).
9) Broń (DAKKA!) – ma być czytelna, bo inaczej to nie DAKKA
Broń ma mieć kontrast. Metal + ciemne elementy + jasne krawędzie. A jak chcesz „więcej orkowo”, to dodaj plamę czerwieni, bo czerwone szybciej. WAAAGH!
Orkowa zasada:
Jak jest za czysto – dodaj brud.
Jak jest za brudno – dodaj jasne krawędzie.
10) Brud i kurz – czyli „teraz to wygląda jak po bitce, a nie po kąpieli”
Na koniec robisz kurz i syf. I to jest moment, kiedy model nagle wygląda „jak trzeba”. Bez tego jest jak nowy but z pudełka – a Ork nie chodzi w nowych butach.
- Kurz na butach i nogach (jasny brąz/beż).
- Brud w szczelinach (ciemny brąz).
- Metaliczne przetarcia na rantach.
11) Podstawka – połowa wyglądu Boya, serio
Goła podstawka to jak Ork bez broni. Zrób prosto:
- Tekstura/piasek.
- Baza brąz.
- Drybrush beż.
- Kępki trawy/gruz.
- Opcjonalnie: łuski i złom (bo Orki kochają złom).
I już. Boy stoi na polu bitwy, a nie na stole w kuchni.
Orkowa checklista – sprawdź, czy jest git
- ✅ Ryj ma kontrast (nos/brwi/policzki jaśniejsze).
- ✅ Skóra ma cienie w dołkach i highlighty na szczytach.
- ✅ Metal ma wash, przetarcia i krawędzie.
- ✅ Spodnie nie zlewają się ze skórą.
- ✅ Broń jest czytelna i ma detale.
- ✅ Podstawka nie jest pusta.
Jak wszystko gra, to znaczy, że jesteś prawdziwy git. A jak nie gra… to popraw i nie marudź. WAAAGH!
Gdzie kupić farby Citadel?
Wszystkie farby Citadel ogarniesz w osnowa.pl:
- Kategoria Citadel: Games Workshop – Citadel
- Spraye: Citadel Spray
- Washe: Citadel Shade
No i pamiętej: pędzle w dłoń, farba na paletę i powiększej armia. Bo ma być piękno bitka. WAAAGH!