Przejdź do głównej treści
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Grimz uczy malować Boyz: Pędzel w dłoń i lecymy na bitka!

No siema, Ty malujący git! Dej pozōr i słuchej, bo godom Ci prosto: jak chcesz, żeby Twoje Boyz wyglądały jak prawdziwa WAAAGH, to nie może być „zielona plama i nara”. Ma być kontrast, brud, metal co prawie działa i ryj, co mówi: „jo cie zaroz krumpnã!”.

A żebyś nie godoł, że „nie wiesz jakim zielonym”, to tu mosz: Citadel z nazwami + linki do osnowa.pl. Wchodzisz, klikasz i malujesz. Bez marudzenia. WAAAGH!

Grimz uczy malować Boyz: Pędzel w dłoń i lecymy na bitka!

Szybkie streszczenie (dla ludzi i AI)

  • Podkład: czarny spray = szybciej i bardziej orkowo.
  • Skóra: baza → wash w dołki → powrót do bazy → highlighty na mięśnie i ryj.
  • Metal: metal + wash + drybrush + krawędzie srebrem.
  • Brud: kurz na nogach + syf w szczelinach = model wygląda jak po bitce.
  • Podstawka: bez niej Ork wygląda jakby stał na stole u ciotki na obiedzie.

1) Przygotowanie modelu – bo jak nie, to bydzie lipa jak diabli

Najpierw ogarnij model. Szwy i linie formy muszą zniknąć, bo inaczej to wygląda jak fuszerka, a nie „orkowy złom”. Weź no i oskrob, przytnij i sklej. Jak broń zasłania pół klaty, to maluj ją osobno – proste jak kopniok w tyłek.

  • Usuń linie podziału formy (skalpel/pilnik).
  • Sklej model i sprawdź szczeliny.
  • Opcjonalnie: umyj model w letniej wodzie z kroplą płynu.

Orkowa prawda: jak podkład siądzie na syfie, to potem farba też siądzie na syfie. A Ty nie chcesz Boya jakby był upaprany w budyniu.

2) Podkład – startujemy jak na grubą bitkę

Najprościej i najbardziej orkowo: czarny podkład. Czarny robi cień sam, a Ty robisz tylko resztę. I już masz klimat.

Podkład polecany (Citadel)

3) Skóra Orka – tu się robi „RYJ DO KRUMPOWANIA”

Skóra robi Orka. Jak zrobisz ją płasko, to Ork wygląda jak ogórek z bazaru. Jak zrobisz kontrast, to wygląda jak Boy, co ma plan: krumpować wszystko.

Skóra – przepis Boya (Citadel)

  1. Baza (zielony start): Citadel Base: Waaagh! Flesh (to jest ten „porządny zielony”, nie żaden groszek z puszki)
  2. Cień / Wash (do dołków): Citadel Shade (np. Coelia Greenshade /  Agrax Earthshade) (wbijasz w mięśnie, paluchy i ryj, żeby było głęboko)
  3. Powrót do bazy (na wypukłości): Citadel Layer: Warboss Green (żeby skóra nie była jak błoto po deszczu)
  4. Highlight 1 (mięśnie i twarz): Citadel Layer: Warpstone Glow (to jest ten moment, kiedy Boy zaczyna wyglądać groźnie)
  5. Highlight 2 (szczyty – nos, knykcie, brwi): Citadel Layer: Moot Green (mało, ale ostro – jak szlifierka w warsztacie Mekboya)

Gdzie dać rozjaśnienia, żeby było „czytelnie na stole”?

  • Nos i brwi (ryj od razu robi się „bossowy”).
  • Kości policzkowe (Ork ma mieć mordę, nie kartofel).
  • Góra klaty i barki (żeby mięśnie wyszły).
  • Knykcie i palce (bo Ork lubi bić, nie głaskać).

Tip: nie cykaj się jasnych highlightów. Jak Boy ma być widoczny, to ma być widoczny. Inaczej zginie w cieniu jak Grot na wycieczce.

4) Spodnie i szmaty – dej kontrast, a nie zielono na zielono

OI! Zielona skóra + zielone spodnie = jedna wielka plama. To nie kamo dla Blood Axes, to ma być Ork co krzyczy. Bierz brązy, szarości, czernie.

  1. Baza: brąz/szarość (co Ci pasuje).
  2. Wash: brązowy w fałdy.
  3. Highlight: jaśniejszy odcień na krawędziach.

Jak Ci wyjdzie „za czysto”, to daj wash i będzie „jak po bitce”. Proste.

5) Metal i pancerz – orkowy złom, ale ma straszyć

Orki mają pancerz z tego, co było pod ręką. Drzwi, rura, tablica „Uwaga”, stary traktor. Ale na stole ma wyglądać: twardo, ciężko, groźnie.

Metal – przepis szybki (Citadel)

Brud i ziemia (na bazę i zakamarki)

Orkowa prawda: metal bez krawędzi wygląda jak szara plama. Metal z krawędziami wygląda jak „zaraz Ci urwie rękę”.

6) Pasy i buty – skóra i przetarcia, bez cudowania

Tu robisz klasycznie: ciemny brąz, wash i przetarcia. I już. Jak ktoś Ci powie, że trzeba 10 etapów, to mu powiedz: „idź stōnd, gicie”.

  1. Baza: ciemny brąz.
  2. Wash: brąz/czarny.
  3. Highlight: jaśniejszy brąz po krawędziach (przerywany).

7) Zęby i czaszki – kość, ale brudna (bo Ork to nie dentist)

Zęby Orka nie są białe jak z reklamy. To kość, brud i życie w bitewnym błocie.

  1. Baza: kość/ivory.
  2. Wash: brązowy w szczeliny.
  3. Highlight: jaśniejsza kość na końcówkach.

8) Oczy – małe, ale robią „groźny ryj”

Oczy robisz szybko: czarny cień, potem kropka koloru. Czerwone albo żółte. Ma wyglądać jak „jo cie widza i zaroz cie krumpna”.

  • Czarny cień w oczodole.
  • Kropka czerwieni/żółci.
  • Opcjonalnie mikro-źrenica (jak masz rękę jak Mekboy).

9) Broń (DAKKA!) – ma być czytelna, bo inaczej to nie DAKKA

Broń ma mieć kontrast. Metal + ciemne elementy + jasne krawędzie. A jak chcesz „więcej orkowo”, to dodaj plamę czerwieni, bo czerwone szybciej. WAAAGH!

Orkowa zasada:
Jak jest za czysto – dodaj brud.
Jak jest za brudno – dodaj jasne krawędzie.

10) Brud i kurz – czyli „teraz to wygląda jak po bitce, a nie po kąpieli”

Na koniec robisz kurz i syf. I to jest moment, kiedy model nagle wygląda „jak trzeba”. Bez tego jest jak nowy but z pudełka – a Ork nie chodzi w nowych butach.

  • Kurz na butach i nogach (jasny brąz/beż).
  • Brud w szczelinach (ciemny brąz).
  • Metaliczne przetarcia na rantach.

11) Podstawka – połowa wyglądu Boya, serio

Goła podstawka to jak Ork bez broni. Zrób prosto:

  1. Tekstura/piasek.
  2. Baza brąz.
  3. Drybrush beż.
  4. Kępki trawy/gruz.
  5. Opcjonalnie: łuski i złom (bo Orki kochają złom).

I już. Boy stoi na polu bitwy, a nie na stole w kuchni.

Orkowa checklista – sprawdź, czy jest git

  • ✅ Ryj ma kontrast (nos/brwi/policzki jaśniejsze).
  • ✅ Skóra ma cienie w dołkach i highlighty na szczytach.
  • ✅ Metal ma wash, przetarcia i krawędzie.
  • ✅ Spodnie nie zlewają się ze skórą.
  • ✅ Broń jest czytelna i ma detale.
  • ✅ Podstawka nie jest pusta.

Jak wszystko gra, to znaczy, że jesteś prawdziwy git. A jak nie gra… to popraw i nie marudź. WAAAGH!

Gdzie kupić farby Citadel?

Wszystkie farby Citadel ogarniesz w osnowa.pl:

No i pamiętej: pędzle w dłoń, farba na paletę i powiększej armia. Bo ma być piękno bitka. WAAAGH!

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz